wtorek, 26 maja 2015

"Zwiadowcy" i kilka postanowień

Zacznę od tych "kilku postanowień" z tytułu.
Stwierdziłam, że najwygodniej będzie, kiedy post z opisem książki będę dodawać w poniedziałki.
Będzie to najlepsze rozwiązanie dla mnie, bo w weekend znajdzie się czas żeby coś naskrobać.
Zastanawiam się jeszcze nad tym, czy nie dodać ewentualnie jakiegoś powiedzmy "innego działu".
Chodzi mi konkretnie o posty dotyczące ekranizacji znanych książek.
Zobaczymy jak się rozwinie blog i wtedy zdecyduję.

A teraz coś do poczytania.



John Flanagan (2012)

John Flanagan miał urodziny dość niedawno, bo 22 maja. 

Jest to australijski pisarz najbardziej znany z serii "Zwiadowcy" i to właśnie tą opowieścią podbił moje serce <3


Książka jest pierwszą częścią sagi, która do tej pory liczy sobie dwanaście tomów.  Opowiada historię Willa, sieroty mieszkającej w przytułku barona Aralda. Nikt nie wie nic na temat jego rodziny, jakby pojawił się znikąd. Jest niski i szczupły, przez co ciągle wyśmiewa go rówieśnik z przytułku, Horace, ale także dzięki czemu jest nadzwyczaj zwinny. Szybko myśli, ma wspaniałe pomysły i zazwyczaj znajduje prędko drogę ucieczki przed oprawcą.
Nadchodzi moment wyboru. W królestwie Araluenu zawód przechodzi z ojca na syna, jednak w lennie Redmont dzieci, którymi opiekuje się baron Arald mają prawo wyborać. 
Każdy wie, że istnieje legendarna grupa Zwiadowców Króla. Nikt jednak nie ma pojęcia, czym oni się dokładnie zajmują. Jest powszechnie wiadome, że potrafią perfekcyjnie rzucać nożem oraz strzelać z łuku. Mówi się, że w kołczanie noszą dwa tuziny ludzkich żyć. 
W dniu wyboru, w sali gdzie wszystko się odbywało pojawia się Halt, zwiadowca lenna Redmont i najsłynniejszy pośród szeregu tej grupy. Wszyscy po kolei są przyjmowani na czeladników. Ostatni jest Will. Chłopca jednak nikt nie wybiera, natomiast zwiadowca przekazuje baronowi kartkę niedostępną dla nikogo.
Will postanawia się dowiedzieć, co na niej było napisane i pod osłoną nocy wspina się po murze do gabinetu Aralda...

Co było napisane na owej kartce?
Co się stanie z młodym Willem?
Czym dokładnie zajmują się zwiadowcy?
I kim byli rodzice chłopaka?

Książkę zdecydowanie polecam. Szybka i wartka akcja opowiadająca o zmaganiach młodego chłopaka. Daje odpowiedzi na pytania wyżej w taki sposób, że czytelnik po prostu nie może uciec od refleksji na ten temat.

Warto przeczytać?
Z pewnością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz