poniedziałek, 15 czerwca 2015

"Ostatnia piosenka" z herbatką w dłoni

Zaczęłam lubić zieloną herbatę :D
Teraz już nie widzę możliwości czytania bez kubka w dłoni.
Dziś kolejna wzruszająca książka.
Tym razem jednak wybrałam twórczość Sparksa.

Nicholas-Sparks-Autograph-1-4-06.jpg

Nicolas Sparks to amerykański pisarz urodzony dokładnie w sylwestra 65 roku. Jego najpopularniejszym dziełem jest "Pamiętnik" (który muszę wreszcie dorwać w księgarni).
Znany pisarz wśród młodzieży gustującej w romantycznej literaturze.


Główna bohaterka - Ronnie ma uraz do ojca za to że zostawił ją, jej brata i matkę. Chce zgrywać buntowniczkę. Już raz nawet została złapana na kradzieży.
Matka zmuszą ją aby wraz z bratem udała się na wakacje do ojca. Ronnie nie jest tym zachwycona i za wszelką cenę stara się to okazywać. Krytykuje ojca za to że gra na pianinie podczas jej pobytu. Ona również potrafi przepięknie tworzyć muzykę jednak rzuciła to kiedy tylko ojciec od nich odszedł. Nie chce już nigdy więcej tknąć instrumentu. 
Dziewczyna od razu po przyjeździe idzie na plaże, wszystko aby zrobić na złość ojcu. Tam, podczas meczu siatkówki wpada na nią pewien wysportowany i opalony blondyn. Podczas zderzenia jednak wylewa na nią koktajl. Nie jest to najlepsze rozpoczęcie znajomości...
Ronnie poznaje tego dnia także Blaze i zaczyna się zadawać z "niewłaściwym" towarzystwem. Próbuje zgrywać buntowniczkę ale nie jest to aż tak prawdziwe kiedy nie pije, nie pali, a nawet jest wegetarianką. 
Po pewnym czasie coś złego zaczyna dziać się z ojcem dziewczyny... Nie służy to także jej znajomości z Willem, blond siatkarzem...

Co zrobi Ronnie?
Jak się potoczą losy jej i chłopaka?
Co się dzieje ojcu dziewczyny?
Ważniejsza okaże się miłość i prawda czy przyjaźń i zatajanie jej?

Przepiękna opowieść o problemach nastolatki, nie tak obcych nam. Pokazuje rozwód rodziców z perspektywy uczuć dziecka. Pokazuje miłość i więzy rodzinne.... Najważniejsze wartości... Nastoletni bunt...

Warto przeczytać?
Z pewnością.

wtorek, 26 maja 2015

"Zwiadowcy" i kilka postanowień

Zacznę od tych "kilku postanowień" z tytułu.
Stwierdziłam, że najwygodniej będzie, kiedy post z opisem książki będę dodawać w poniedziałki.
Będzie to najlepsze rozwiązanie dla mnie, bo w weekend znajdzie się czas żeby coś naskrobać.
Zastanawiam się jeszcze nad tym, czy nie dodać ewentualnie jakiegoś powiedzmy "innego działu".
Chodzi mi konkretnie o posty dotyczące ekranizacji znanych książek.
Zobaczymy jak się rozwinie blog i wtedy zdecyduję.

A teraz coś do poczytania.



John Flanagan (2012)

John Flanagan miał urodziny dość niedawno, bo 22 maja. 

Jest to australijski pisarz najbardziej znany z serii "Zwiadowcy" i to właśnie tą opowieścią podbił moje serce <3


Książka jest pierwszą częścią sagi, która do tej pory liczy sobie dwanaście tomów.  Opowiada historię Willa, sieroty mieszkającej w przytułku barona Aralda. Nikt nie wie nic na temat jego rodziny, jakby pojawił się znikąd. Jest niski i szczupły, przez co ciągle wyśmiewa go rówieśnik z przytułku, Horace, ale także dzięki czemu jest nadzwyczaj zwinny. Szybko myśli, ma wspaniałe pomysły i zazwyczaj znajduje prędko drogę ucieczki przed oprawcą.
Nadchodzi moment wyboru. W królestwie Araluenu zawód przechodzi z ojca na syna, jednak w lennie Redmont dzieci, którymi opiekuje się baron Arald mają prawo wyborać. 
Każdy wie, że istnieje legendarna grupa Zwiadowców Króla. Nikt jednak nie ma pojęcia, czym oni się dokładnie zajmują. Jest powszechnie wiadome, że potrafią perfekcyjnie rzucać nożem oraz strzelać z łuku. Mówi się, że w kołczanie noszą dwa tuziny ludzkich żyć. 
W dniu wyboru, w sali gdzie wszystko się odbywało pojawia się Halt, zwiadowca lenna Redmont i najsłynniejszy pośród szeregu tej grupy. Wszyscy po kolei są przyjmowani na czeladników. Ostatni jest Will. Chłopca jednak nikt nie wybiera, natomiast zwiadowca przekazuje baronowi kartkę niedostępną dla nikogo.
Will postanawia się dowiedzieć, co na niej było napisane i pod osłoną nocy wspina się po murze do gabinetu Aralda...

Co było napisane na owej kartce?
Co się stanie z młodym Willem?
Czym dokładnie zajmują się zwiadowcy?
I kim byli rodzice chłopaka?

Książkę zdecydowanie polecam. Szybka i wartka akcja opowiadająca o zmaganiach młodego chłopaka. Daje odpowiedzi na pytania wyżej w taki sposób, że czytelnik po prostu nie może uciec od refleksji na ten temat.

Warto przeczytać?
Z pewnością.

poniedziałek, 25 maja 2015

Stephen King - "Zielona Mila"

Przyznaję się bez bicia, Stephen King jest moim ulubionym autorem i dlatego chciałam zacząć od niego :D. 

Stephen King (2007)

Może zacznę opowiadając kilka słów o autorze:
Stephen King urodził się dokładnie tego samego dnia co ja choć 51 lat wcześniej w Portland :D
Pisał także pod dwoma pseudonimami: Richard Bachman oraz John Swithen.
Chciał w ten sposób sprawdzić czy powtórzy swój sukces pisarski czy był on tylko przypadkiem. 
I co? Udało się! 

Teraz o samej książce.


Nie ma chyba jakiegoś szczególnego powodu dla którego wybrałam akurat ją. Uwielbiam całą twórczość Kinga i nie mam jak na razie faworyta. 
Spojrzałam na półkę i jako pierwsza rzuciła mi się w oczy więc pomyślałam: "dlaczego by nie zacząć pisać bloga o książkach?"
Więc zaczęłam :D

Początkowo powieść została wydana w 6 tomach, było to poniekąd wyzwanie dla samego autora.
Książka jest czymś w rodzaju pamiętnika pisanego przez będącego już na emeryturze Paula Edgecomba. Pracował on kiedyś w zakładzie karnym Cold Mountain, dokładniej na bloku E - bloku śmierci. Był on w tamtym czasie głównym klawiszem. Opowiada on historię człowieka skazanego za brutalny gwałt i zabójstwo dwóch dziesięcioletnich dziewczynek. Więzień ten jest czarnoskórym olbrzymem o wiecznie załzawionych oczach i smutnym wyrazie twarzy. Paul chce dowieść jego niewinności, ponieważ wierzy że zrobił to kto inny. 
Szuka wszędzie informacji na temat olbrzyma, a ten - jakby wcześniej nie istniał. Jednak za sprawą Johna Coffeya, jak miał na imię ów skazany, dzieją się nadzwyczajne rzeczy. 
Podczas pobytu Coffeya na bloku śmierci, skazanych jest również dwóch więźniów. Francuz, mający swoją kochaną myszkę - Pana Dzwoneczka, odsiadujący karę za spalenie sześciorga osób podczas próby zatuszowania wcześniej popełnionej zbrodni jaką był gwałt i zabójstwo młodej dziewczyny i "Billy Kid" odsiadujący wyrok za napaść z bronią i zabójstwo kobiety w ciąży.

Jak się potoczyły losy małego Francuza?
Co się stało z Panem Dzwoneczkiem?
Czy rzeczywiście Coffey  jest niewinny?
Kto popełnił tę zbrodnię?

Książka jest strasznie wciągająca. King napisał ją bez wcześniejszego przygotowania informacji na temat egzekucji i całego więziennictwa. Nadaje to, według mnie, autentyczności książce. W ekranizacji wystąpił Tom Hanks grający głównego klawisza.

Czy warto ją przeczytać?
Z pewnością.
Jak to napisała Rowling na okładce "Pottera":

Jeżeli sądzisz, że w dobie komputerów sztuka czytania zanikła, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś MUGOLEM!

Bloga tworze dlatego, że wiele osób często zastanawia się jaką książkę przeczytać. (Mówię tu o ludziach którzy pomimo postępu technicznego nadal uwielbiają słowo pisane :D )
Chociaż nie jest to jedyny powód... Po prostu kocham książki i chce się podzielić z Wami moimi refleksjami na temat danej pozycji :D
Nie wiem jak to się rozwinie - mam nadzieje, że będziecie tu zaglądać ;)